Nie krzycz podczas grania, bo zjawi się policja

Ciekawa historia przydarzyła się jednej dziewczynie podczas grania w DayZ ze swoimi kumplami. Otóż laska tak głośno piszczała i krzyczała (m.in. „Don’t shoot me”), że zaniepokojeni sąsiedzi postanowili wezwać policję. Na miejsce przybyło aż trzech mundurowych, weszli do środka, obadali mieszkanie by upewnić się, że faktycznie wszystko jest ok i po pewnym czasie wyszli. Posłuchajcie sami całej historii opowiedzianej na gorąco (zaraz po odejściu funkcjonariuszy) przez „krzykliwą” dziewczynę:)

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Pinterest