Okrucieństwo i trolling graczy nie znają granic – DayZ Standalone

Jest nowe DayZ (w wersji alpha), więc są nowe przygody graczy. Zobaczcie cztery odmienne historie, te zabawne jak i te ukazujące skłonności graczy do okrucieństwa. Jest też ta dobra, w której obcy gracze postanawiają wzajemnie sobie pomóc. Czas na historię nr 1.

1. Ściągaj gacie……… trzymasz w majtkach apteczkę?

Dwóch ziomków dorwało niewinnego gracza w lesie i postanowili zwinąć mu spodnie i buty. Kiedy ten usłuchał i ściągnął spodnie, oczom dwóch oprawców ukazało się spore przyrodzenie biedaka. Wybuch śmiechu i dalsza rozmowa po prostu mnie rozwaliły:)

2. Kontakt z sadystą

Druga historia jest nieco mniej zabawna. Dwóch kumpli zostało zaatakowanych przez obcego typa, jeden z nich mocno oberwał i się wykrwawiał, drugiemu natomiast udało się powalić wroga i tym samym obronić dogorywającego kumpla. Gdy zaczął go opatrywać aby zatamować krwawienie, z naprzeciwka podbiegł kolejny dziwny nieznajomy. Obcy dosyć dziwnie reagował na krzyki ziomka bandażującego swojego kumpla, nie do końca przekonywały go hasła „Proszę wyluzuj, pozwól mi opatrzyć przyjaciela, proszę nie zabijaj mnie”. I ich szczęście nie trwało długo, bo obcy skuł kajdankami zdrowego typa i… rozpoczął swoje sadystyczne zabawy… Jaki był tego finał? Oglądajcie do końca.

3. Czas zapłaty

Pewien porządny gracz, dobrze uzbrojony, postanowił pomóc dwóm nieznajomym osobom. Jeden z nieznajomych miał broń, ale brakowało mu amunicji, więc uzbrojony gość zaproponował im eskortę do pobliskich baraków. Szybko jednak natrafili na dwóch kolejnych uzbrojonych gości, którzy sprzątnęli naszego uzbrojonego herosa. Ten jednak nie poddał się tak łatwo i po respawnie postanowił wrócić w to samo miejsce, z nadzieją odzyskania swoich fantów i dokonania zemsty. Na kogo natrafił?

4. Pamiętaj – do miasta tylko bez spodni

Ten trolling jest jednym z tych naprawdę udanych:) Gość nagrywający ten film natrafił na bardzo młodego gracza – Alexa (13 lat), który „siedział” na skraju drogi i czekał na jakiś pojazd. Postanowił się z nim zaprzyjaźnić, po czym obaj ruszyli w kierunku Elektro. Pierwszy trolling na młodym Alexie polegał na wkręceniu go w crafting niczym w Minecrafcie – Alex dostał wskazówki, że jak będzie długo nawalał pięściami w kamień, to wylecą z niego przedmioty. Następny trolling dotyczył biegu, ponoć bez spodni biega się znacznie szybciej:) Najlepsza chwila nadeszła jednak w 6 minucie, kiedy to główny ziomek poinformował Alexa, że do Elektro powinno wchodzić się bez spodni, bo inaczej można oberwać (czym Alex raczej się nie przejął – oczywiście do czasu). I w ten trolling główny ziomek zaangażował również swoją uzbrojoną ekipę (niby obcych bandytów), która czekała w jednym z pomieszczeń na ich przybycie. Sami zobaczcie jak to się potoczyło:)

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Pinterest
Tagi: