Są szanse na to, że zagramy w Soldier of Fortune 3

I ja się z tego powodu jaram. Kurcze, już zapomniałem o tej serii, ale przypomniał o niej sam Brian Raffel – założyciel i aktualny boss Raven Software (firmy odpowiedzialnej za produkcję dwóch pierwszych części). Generalnie trochę popitolił o szczęściu jakie mu sprzyjało podczas kariery zawodowej, o świetnych ludziach, z którymi współpracował i ogólnie, że nie ma sobie zbyt wiele do zarzucenia. Jednak wspomniał również o samej grze:

Przypuszczam, że chciałbym kontynuować prace nad ewolucją serii Soldier of Fortune [...] Mieliśmy świetny prototyp Soldier of Fortune 3, ale musieliśmy go odłożyć, by zająć się inną pracą.

Oczywiście Raffel mówi konkretnie o trzeciej części Soldier of Fortune, a nie o trzeciej grze z tej serii, bo takowa już wyszła w 2007 roku o podtytule „Payback”. Był to jednak totalny shit, za który nie odpowiadało Raven Software a Cauldron Ltd.

Fabuła w dwóch pierwszych częściach może nie była zbyt dojrzała, ale za to sama radocha z gry to już inna bajka. Była to chyba pierwsza gra, która w tak brutalny i dokładny sposób pozwalała rozczłonkować ciało za pomocą shotguna. Demko jedynki ograłem na wszystkie możliwe sposoby, pełną wersję obskoczyłem dwa razy, część drugą raz i pod koniec trochę się przynudziłem, ale bardzo chętnie zobaczyłbym nową odsłonę.

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Pinterest