W nowym Tomb Raiderze Lara miała brykać konno, ale zrezygnowano z tego patentu

Karl Stewart (Brand Manager w Crystal Dynamics) w wywiadzie dla Oficjalnego Playstation Magazynu powiedział, że w początkowej fazie produkcji TR miał pojawić się koń, który towarzyszyłby Larze na wyspie. Dzięki niemu pani Croft mogłaby szybciej przemierzać zakątki wyspy. Jednak w pewnym momencie twórcy zdali sobie sprawę, że koń jest łączony z „otwartym światem” i mógłby zachęcać do przegalopowania po całej wyspie. Z tego względu Siwek stracił swój angaż.

Co ciekawe, twórcy wciąż kombinowali nad ukazaniem bardziej emocjonalnej strony Lary, dlatego w jednej scenie miała pojawić się młoda dziewczynka. Stewart powiedział:

Dodaliśmy młodą dziewczynę w jednej scenie. Miała być kompanem, drogą do pokazania Lary w innym świetle.

Niestety ona podobnie jak koń została wycięta. Z dobrych rzeczy pozostał łuk, bo jak stwierdził Karl Stewart – łuk jest sexy. Cholernie ciekawi mnie nowy Tomb Raider, głównie z oczywistego względu – jest zupełnie inny od wcześniejszych części/wersji. Crystal Dynamics bada wszystkie gry, które wyszły w ciągu kilku ostatnich lat, robi research, czyta recenzje i chłonie wszystko to co w nich najlepsze (przynajmniej tak mówi Stewart). Być może będzie to mój pierwszy ukończony Tomb Raider… baaaa, pierwszy mocniej rozegrany Tomb Raider, ostatnie przygody zakończyłem na części trzeciej.

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Pinterest