Wiedźmin 3 – nowy trailer i podwójny gameplay na E3

No i Wiedźmin zaszalał w ostatnim czasie, Redzi wypuścili nowy trailer, któremu bliżej można się przyglądnąć poniżej (w wersji polskiej i angielskiej), a na E3 dwa razy pokazali kawałek grywalnej wersji (filmiki na dole artykułu). Jednak po kolei.

Trailer oczywiście urywa łeb, nie pamiętam kiedy ostatni raz byłem tak mocno najarany jakimś tytułem (jest jeszcze Mass Effect 4, ale patrząc na skromne materiały z E3 widzę, że gra wciąż jest w powijakach). Ostatni trailer Wiedźmina 3 został już rozpracowany na różne sposoby przez największe branżowe serwisy, więc nie mam zamiaru się tym zajmować. Cholernie cieszy mnie pojawienie się Ciri i Yennefer, choć ta druga budzi pewne obawy. Wygląda dosyć młodo (i nie ważne, że czarodziejki wpływają na swój wiek, Triss sprawia wrażenie dojrzalszej), ale nie chcę opiniować do czasu, aż zobaczę ją w ruchu, z innych ujęć i usłyszę jej głos. Do Triss jesteśmy już przyzwyczajeni, Yenn widzimy pierwszy raz. Mam ogromną nadzieję, że polski dubbing i sama barwa głosu będą bardzo dobrze dobrane, czego niestety nie mogę powiedzieć o Triss, choć to jestem w stanie zrozumieć – przy pierwszej części Wiedźmina dubbing mógł być gdzieś na dalszym planie, a później konsekwentnie postanowiono zachować oryginalne głosy w kontynuacjach.
Ok, Przypomnijmy sobie trailer i przy okazji porównajmy dwie wersje językowe.

Wersja polska

Wersja angielska

Wiedźmin 3 – gameplay na konferencji Microsoft

Z kolei na E3 wreszcie zaprezentowano fragment grywalnej wersji gry – pierwszy raz na konferencji Microsoft’u, natomiast drugi raz już w studiu Twitch’a. W obu przypadkach rozegrano ten sam fragment, jednak podczas luźnej rozmowy w studiu można było usłyszeć kilka dodatkowych informacji. Samo spotkanie miało odbyć się chyba w okolicach 1:30 w nocy (naszego czasu), jednak z jakichś względów Wiedźmina przeniesiono na nieco wcześniejszą porę (krążyły plotki, że Redzi pojawili się na Twitch’u zamiast Bethesdy, której chyba w ogóle zabrakło, nie wiem ile w tym prawdy). Przypomnijmy sobie nagranie z konferencji MS (a na końcu tego artykułu drugie nagranie ze studia Twitch’a).

Rozegrany fragment był dosyć oskryptowany, można to było dostrzec oglądając obie rozgrywki – gryf czekał w tych samych miejscach a ostateczna walka z nim była niemal identyczna (jak i walka z dezerterami). Jednak to mi osobiście nie przeszkadzało, po prostu trzeba było ukazać ciekawą rozgrywkę w krótkim czasie, a w przypadku otwartego świata nie zawsze można natrafić na jakąś solidną akcję ot tak z marszu. W tym materiale spodobało mi się wiele rzeczy, m.in. interfejs, woda spływająca z gór, świat i przejście z terenów lekko lesistych i pagórkowatych na teren podmokły, nieco bagnisty, w którym Geralt rozprawił się z napalonymi bandytami (w bajeranckiej kałuży). Zaprezentowano to, o czym od dawna się mówiło, czyli wykonując jedną misję poboczną możemy natrafić na kolejne, zupełnie inne (nie jest to jakaś nowość, ale tutaj widać fajną płynność + oczywiście wybór: ingerować, czy zostawić). Czekam, czekam, czekam…

Wiedźmin 3 – gameplay ze studia Twitch.tv

Na koniec wrzucam nagranie ze studia Twitch’a, w którym raz jeszcze rozegrano demko znane z konferencji Microsoft’u i dyskutowano na temat Wiedzmina 3 z Johnem Mamais. Przeskakujcie od razu na koniec filmiku, do godziny 02:32:48, od której zaczyna się rozmowa, wcześniej są „pierdoły”;)

Kontynuacja poniżej:

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Pinterest